Cardline: Marvel. Recenzja

Informacje

Tytuł: Cardline: Marvel
Rodzaj: karciana
Wydawca: Rebel
Liczba graczy: 2-8
Czas gry: ok. 10 minut

Wstęp

Cardline: Marvel to jedna z wielu gier serii (wliczając w to Timeline) bazujących na tej samej mechanice. W innych odsłonach możemy znaleźć zwierzęta, polską historię czy też sagę o Gwiezdnych Wojnach. Mnogość edycji sprawia, że łatwo znaleźć taką, która będzie odpowiadać naszym zainteresowaniom.

Zawartość

Pudełko Cardline: Marvel prezentuje się bardzo dobrze. Jest blaszane, a na jego wierzchu znajduje się uwypuklony tytuł oraz wizerunki bohaterów. W środku znajdziemy 110 kart oraz dobrze przemyślaną wypraskę, pozwalającą na wygodne przechowywanie i wyciąganie zawartości. Karty z jednej strony zawierają pełny wizerunek bohatera, z drugiej zaś dodatkowo jego statystyki. Zależnie czy heros służy dobru czy złu, obramowanie jest odpowiednio niebieskie lub czerwone. Na duży plus zasługują grafiki, które dzięki licencji Marvela są wzięte prosto z komiksów.

Zasady

Przed rozpoczęciem rozgrywki, gracze decydują, która cecha będzie się liczyć w grze. Każdy z bohaterów posiada określone wartości siły, ilorazu inteligencji oraz walki i tylko jedna z nich będzie brana pod uwagę w grze. Następnie każdy otrzymuje po 4 karty z zakrytymi statystykami, a na środku stołu wykładamy herosa ze stosu ogólnego. Poczynając od pierwszego gracza, każdy wykłada kartę obok tych, które już leżą na stole. Celem tego zagrania jest, aby trafić z nieznaną wartością cechy na naszej karcie w odpowiednie miejsce. Jeśli jest wyższa to po prawej stronie karty leżącej na stole, niższa po lewej, a gdy kart jest więcej to odpowiednio pomiędzy nimi. Pomyłka zmusza nas do odrzucenia karty i dobrania nowej, poprawne trafienie po prostu zmniejsza pulę bohaterów gracza. Wygrywa osoba, która jako pierwsza pozbędzie się kart. W przypadku, gdy więcej osób pozbędzie się kart w jednej rundzie, otrzymują one po jednej karcie co okrążenie tak długo, aż tylko jedna zostanie z pustą ręką.

Wrażenia

Cardline: Marvel to gra będąca typowym “fillerem”, czyli grą do rozłożenia na szybko pomiędzy większymi tytułami. Niestety nie dostarcza większych emocji. Wartości na kartach są bardzo abstrakcyjne i zazwyczaj nie ma innego wyjścia jak losowo zagrywać bohaterów licząc, że akurat trafimy. W momencie, gdy poznamy wartości cech i będziemy wiedzieć gdzie je umieszczać, gra straci sens i stanie się w pełni przewidywalna. Zapamiętanie statystyk na kartach nie powinno zająć więcej niż kilka partii. Z tego powodu wydaje mi się, że gra ewentualnie nadaje się dla dzieci do ćwiczenia pamięci. Komiksowa otoczka powinna dodatkowo zachęcić. Starsi gracze zbyt szybko ją rozgryzą.

​​
Podsumowanie

Cardline: Marvel ciężko polecić komuś innemu niż fanowi uniwersum. Chociaż tutaj nie mam pewności, czy takie osoby łaskawie spojrzałyby na wartości cech bohaterów. Być może niektóre z nich nie pasowałyby do wizji miłośnika komiksów. Sama gra nie oferuje wiele więcej niż świetny wygląd. Monotonia i nuda wkradają się zbyt szybko.

Ocena

3/10. Prosta, pamięciowa karcianka, która szybko się znudzi.

Plusy

  • Dobrze prezentujące się grafiki
  • Ładne, metalowe pudełko
  • Pozwala ćwiczyć pamięć

Minusy

  • Abstrakcyjne wartości cech bohaterów
  • Po kilku grach można wszystko zapamiętać
  • Płytka, monotonna mechanika
  • Wyłącznie dla fanów uniwersum Marvela

Dziękujemy wydawnictwu Rebel za przekazanie egzemplarza do recenzji!

RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://planszotaur.pl/cardline-marvel-recenzja/
Twitter