Farmageddon. Agrokulturalna rozwałka. Recenzja

​​”Lubisz odrobinę losowości, dużo strategii i rolniczej sieczki? Zbierz plony zanim te nicponie i łapserdaki (znaczy twoi szacowni rywale) narobią Ci szkód i zgarną wszystkie korzyści dla siebie! Zwyciężysz tylko wtedy, jeśli potrafisz zebrać najwięcej plonów… a przy okazji możesz mieć nieco radochy niszcząc plony innych 🙂

Farmageddon jest zwariowaną grą o bezwzględnej rywalizacji pomiędzy rolnikami, zdesperowanymi aby zebrać plony i zarobić na nich. Trzeba to zrobić, zanim inni wpadną na pomysł, aby pokrzyżować nasze plany. Aby to osiągnąć nie możemy cofnąć się przed niczym. Tak ciekawie przedstawia swoją grę karcianą wydawnictwo Trefl. Przeznaczona jest ona dla 2-4 graczy w wieku powyżej 8 lat. Rozgrywka zajmie około 30 minut i wierzcie mi, nie będzie nudno 🙂

Pudełko ma niewielkie rozmiary.

To bardzo duży plus, bo gra jest tak fajna, że chce się ją zabierać ze sobą, a rozmiary, zdecydowanie to umożliwiają. Na okładce szarżują po polu niesamowite warzywa i zboża, a z tyłu pudełka znajdziemy krótki opis, spis elementów oraz poglądowe ilustracje. Do tego w lewym dolnym rogu Zombiechwast agituje „Uprawiaj, albo gnij i zostań kompostem agrarnej historii!!!

Wewnątrz pudełka znajduje się krótka, dobrze napisana instrukcja (7 stron),  opisująca zasady i fazy rozgrywki, a także porady dla „zielonych” rolników. Baaardzo przydatne 🙂

Mamy również karty trzech rodzajów (w sumie jest ich 108): 45 kart akcji (czerwone), 60 kart upraw (zielone) oraz trzy karty Pól.

Wśród kart upraw znajdziemy zwykłe warzywa oraz warzywa z zasadami specjalnymi, umożliwiające wykonanie jakichś dodatkowych czynności, ułatwiających zebranie plonu, lub utrudniające to innym graczom.

Karty Akcji, również mogą ułatwić lub utrudnić nam nasze agrarne wysiłki, niektóre umożliwiają odzyskanie pola, jeśli już żadne nie jest wolne, a niektóre podnoszą nasze zyski, są też takie, które je obniżają…

Uprawiaj, zbieraj, niszcz pracę innych.

Zasady są proste. należy potasować obie talie, oraz położyć na środku stołu karty pól. Każdy gracz dostaje dwie karty upraw i dwie karty akcji. Pola będą nam służyć do zakładania upraw, uprawy również, ale także do nawożenia, aby jak najszybciej nasze rośliny nadawały się do zbiorów. Mamy tu ciekawą mechanikę z elementami deck building i set collection. Każdy gracz musi jak najszybciej założyć uprawę, nawieźć odpowiednio i zebrać plony aby uzyskać jak największy zysk.

Na początku kolejki każdy dociąga dwie karty upraw, by założyć ich dowolną ilość (dopóki karty pól są wolne. Rośliny należy nawieźć, jeśli nie możemy tego zrobić ze swoimi roślinami, powinniśmy nawieźć choć jedną roślinę przeciwnika. Następnie zagrywamy karty akcji, jeżeli już możemy zbieramy plony i na koniec dociągamy dwie karty akcji.

Prawda, że proste? No chyba, że ktoś postanowi nam pokrzyżować plany i na przykład obniży nam zyski zagrywając pestycydy, albo wręcz zniszczy nam plony małą trąbą powietrzną, lub kosiarą.

Możemy się bronić wykupując ubezpieczenie rolnicze, albo podsypując uprawy kupą gnoju, jednak większość akcji niesie za sobą jakieś konsekwencje.

Wrażenia z rozgrywki?

Farmageddon, to gra pełna negatywnej interakcji, dzieje się tu naprawdę sporo, plany są niweczone, uprawy ulegają zagładzie a wraz z nimi do historii przechodzą przyjaźnie a nadchodzą ciche dni :). Gra jest pod tym względem wręcz genialna. Dodatkowo,  nie da się tu nudzić, cały czas musimy obmyślać nowe strategie, by ochronić się przed złośliwym pospólstwem, czyhającym na nasze niepowodzenie. Możemy także zakosztować smaku słodkiej zemsty, robiąc to samo z uprawami przeciwników.  Częste zwroty akcji oraz zmniejszająca się talia Upraw, co niechybnie zbliża nas do końca rozgrywki, sprawiają, że emocje rosną z każdą chwilą.

Jest tu trochę losowości, ale bez tego elementu, gra byłaby nudna. Na szczęście jesteśmy w stanie, do pewnego stopnia, pokierować swoją rolniczą karierą, ponieważ cały czas widzimy, jakie karty zagrał przeciwnik. Niektóre z nich, umożliwiają podejrzenie kart któregoś z oponentów.  Do końca nie da się przewidzieć, kto wygra, ponieważ kolejna dobra karta, którą dostaniemy szczęśliwie na rękę, może sprawić że się odbijemy i uda się zwiększyć zyski.

Mimo niezbyt opasłej talii, gra jest bardzo regrywalna. Poznanie możliwości każdej z kart, wręcz wzmocni element budowania strategii. Farmageddon również dobrze się skaluje na każdą ilość osób. Przy czterech, poziom emocji sięga zenitu, ponieważ do dyspozycji mamy zaledwie trzy pola i o ile mamy szczęście, dwie dzierżawy. Aby móc założyć uprawę, trzeba sprytnie odzyskać pole na przykład niszcząc plony innego gracza.

Podsumowanie

Farmageddon, to bardzo złośliwa gra, w której aż kipi negatywna interakcja, w jej najlepszym wydaniu. Nie dajcie się zwieść tym słodkim ilustracjom… ale czy na pewno słodkim? Wystarczy spojrzeć na Zombichwasta, lub Trufla Śmierdziuszka, czy Wściekły Ryż.  Zasady, bardzo czytelne, powodują, że poziom wejścia jest niski i w klika minut da się je wytłumaczyć każdemu, nawet „zielonemu” graczowi.

Klimat wsi, jest wyczuwalny, a to dzięki świetnym ilustracjom i zabawnym tekstom, będącym udaną parodią rolniczego trudu.

Farmageddon nie nadaje się dla obrażalskich i nieumiejących przegrywać, można się przy nim nieźle pokłócić, ale dla osób, które wiedzą, ze gra to tylko gra jest tytułem dostarczającym niesamowitych wrażeń, sporo dobrej zabawy, mnóstwo śmiechu i satysfakcji. Ma ciekawe walory edukacyjne i fajną choć prostą mechanikę.

Jakość kart w zasadzie jest bez zarzutu.

Jeśli lubicie, gdy w grze się sporo dzieje, nie przeszkadzają wam chwilowe porażki, które  raczej zagrzewają was do jeszcze bardziej zażartej walki o swoje, Gra jest dla was. Sprawdzi się jako gra rodzinna, zabawny filler, a nawet jako imprezówka w kameralnym gronie.

Plusy

  • fajne, zabawne grafiki
  • szybka i intensywna rozgrywka
  • dobra jakość elementów gry
  • klimatoryginalny temat

Minusy

  • gracze nie lubiący losowości, mogą poczytać ją za minus

Ocena: 8/10

Jak oceniam 8/10? Dobra, choć prosta gra, do której z całą pewnością będę wracał.

Dziękujemy wydawnictwu Trefl Kraków za dostarczenie gry do recenzji

RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://planszotaur.pl/farmageddon-agrokulturalna-rozwalka-recenzja/
Twitter