Megawojownicy. Starcie na arenie. Recenzja

Megawojownicy (informacje za Rebel.pl)
Wydawnictwo: Rebel.pl
Wiek: od 8 lat
Gracze: 2-8
Czasy gry: 30 minut

Kiedy usłyszysz sformułowanie „gra imprezowa” to zazwyczaj masz przed oczami jakąś prostą karcianeczkę w malutkim pudełeczku. Nawet nie wiecie w jak byłem zdziwiony, gdy odebrałem wielkie pudło z Megawojownikami. No cóż, są różne imprezy.

Zawartość

W sporym pudle nie brakło jednak zawartości. Instrukcja (nieco nieporęczna ze względu na rozmiar), kartonowe figurki (8 sztuk) wraz z podstawkami, zestaw 8 kart na każdą postać, 6 ładnych, czarnych kostek, sterta żetonów oraz… kolumny? Do czego one?

Wszystko możemy ładnie posegregować, gdyż wydawnictwo pomyślało o woreczkach strunowych dla każdego bohatera. Nawet nie wiedziecie jak miło z ich strony, zdecydowanie ułatwia to porządkowanie tytułu pomiędzy rozgrywkami.

O co właściwie chodzi?

Celem gry wybranie w walce Jednego Jedynego Megawojownika. Aby tego dokonać musimy pokonać pozostałych przeciwników.

Jak wygląda sama walka? Najpierw każdy z graczy wybiera jedną ze swoich kart akcji i kładzie ją zakrytą przed sobą. Następnie rozpoczynamy odliczanie od 8 do 1 – gdy wywołamy wartość inicjatywy gracza to może on rozpocząć swoją turę (w przypadku remisu decyduje rozmiar postaci).

Podczas swojej tury gracz musi wykonać wszystkie akcje zawarte na karcie w dowolnej kolejności (ruch, atak wręcz i atak dystansowy). Ataki rozpatrujemy za pomocą rzutu kostek.

Oprócz tego raz na grę mamy możliwość przerzucenia do trzech kostek przeciwnika lub odwrócenia jednej z nich.

Rozgrywka toczy się do momentu, aż pozostanie tylko jeden wojownik (lub skończy się 7 tura).

Wrażenia

Pierwszym szokiem była dla mnie arena. Twórcy wpadli na sprytny sposób i…rozrysowali ją na spodzie pudełka! Świetny pomysł. Enigmatyczne początkowo kolumny również znalazły zastosowanie: pełnią rolę dekoracyjną dla areny (osobiście wole jednak z nich nie korzystać, nieco przeszkadzają w manewrowaniu).

Kartonowe figurki są bardzo ładne (choć boję się, że przy częstym używaniu mogą się uszkodzić), jednak największe wrażenie zrobiły na mnie karty. Każda z akcji ma odmienną grafikę przedstawiającą atak. Niby nic, ale naprawdę cieszy, że twórcy nie poszli na łatwiznę robiąc 8 identycznych kart.

W Megawojowników można grać od 2 do 8 graczy, jednak wydaje się, że najodpowiedniejszym gronem będzie 3-5 osób. Może się zdarzyć, że w zależności od liczebności grona graczy jedne postacie mają przewagę nad innymi ze względu na lepiej działające umiejętności. Jest to zauważalne, jednak można to grze wybaczyć.

Mimo że Megawojownicy są sklasyfikowani jako gra imprezowa, to nie można odmówić temu tyłowi pewnej głębi taktycznej. Jasne, ataki opierają się na kostkach, ale po kilku partiach możemy choć potencjalnie przewidzieć jaką kartę może zagrać przeciwnik w danej sytuacji i dostosować odpowiednią taktykę.

Niewątpliwie pewną wadą, jak na grę imprezową, może być fakt, że jedna osoba dość szybko odpadnie z rozgrywki i będzie jedynie przyglądać się grze pozostałych.  Jednak zabicie kogoś w pierwszy trzech turach ma swoje konsekwencje – niezadowolona widownia obrzuci nas wtedy kamieniami. Niestety, często też pojawia się sytuacja „masz najwięcej życia? Szykuj się na zmasowany atak!”.

Każda z postaci, oprócz wartości obrony i punktów życia, ma dwie umiejętności specjalne (szkoda tylko, że są one opisane wyłącznie na końcu instrukcji, początkowo wyjaśnienie na karcie akcji nie pomaga), co niewątpliwie rozszerza nasze możliwości. W przyjemny sposób nawiązuje one również do kanonów fantasy czy popkultury – mamy tutaj smoka, goblina, krasnoluda-samuraja czy muszkietera. Naprawdę świetny pomysł.

Niewątpliwym plusem tytułu jest także możliwość gry w trybie drużynowym, który różni się w zależności od liczby graczy (odpowiednie konfiguracje przedstawia instrukcja.

Sama rozgrywka trwa do 30 minut.

 

Podsumowując – czy warto? 3xTAK! Oczywiście, nie jest to gra idealna, ma pewne problemy ze skalowaniem i losowością, ale daje naprawdę ogromne ilości frajdy.

Dziękujemy wydawnictwu REBEL.pl za grę!!!

Ocena 8/10 – bardzo dobra gra

Czy takie skąpiradło jak ja kupiłoby ten tytuł? (Ceny i-szop)

Cena tytułu waha się pomiędzy 60 a 90 zł. Zawartości jest na tyle dużo że te 70-75 zł można wydać… skrajna górna to chyba jednak przesada

Plusy

  • proste zasady
  • sporo kombinowania
  • kapitalne wykonanie

Minusy

  • część umiejętności postaci jest wyraźnie słabsza w pewnych konfiguracjach graczy
  • można szybko odpaść z rozgrywki
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://planszotaur.pl/magawojownicy-starcie-na-arenie-recenzja/
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *