Niezłe Ziółka. Zostań mistrzem domowego ogródka. Recenzja

​Informacje o grze

Tytuł: Niezłe Ziółka
Wydawnictwo: Granna
wiek: od 8 lat
ilość graczy: 1-4
czas rozgrywki: około 20 minut.

Świeże zioła są niezastąpione w każdej kuchni, a szanujący się kucharz zawsze ma je pod ręką. By mieć pewność co do ich najwyższej jakości, najlepiej zasadzić je w prywatnym lub wspólnym ogrodzie – tuż przy domu. Jednak wspólny ogród przyniesie największą korzyść temu, kto wykaże się sprytem i wykorzysta odpowiedni moment, by zebrać najlepszą kompozycję aromatycznych ziół…

Niezłe Ziółka to kolejna niewielka gra karciana, z interesującym elementem set collection i push your luck. Granna tym razem wydała grę nie tylko przyjemną, z fajnym elementem edukacyjnym, ale także niezwykle ładną. Jak ktoś stwierdził w forumowych rozmowach na temat Niezłych Ziółek: „Granie z nie jest wprost odprężające„.

Zawartość

Poręczne, kwadratowe pudełko, typowe dla GRANNY bardzo dobrze wykonane, choć wieczko jest nieco luźne. Ilustracje przedstawiają zioła a całość jest w bardzo przyjemnej dla oka kolorystyce. Na odwrocie znajdziemy krótki opis gry i zdjęcie poglądowe oraz spis elementów.

Instrukcja jest zrozumiała, zawiera przykłady, schematy, a także dodatkowe zasady dotyczące wariantu drużynowego podstawowego, eksperckiego oraz solo (w tak małych grach to rzadkość).

Karty są standardowych rozmiarów, o średniej gramaturze. Na uwagę zasługują przepiękne ilustracje zarówno awersów jak i rewersów, a także karty dodatkowe, nie mające znaczenia dla rozgrywki, za to opisujące poszczególne zioła, ich działanie i ciekawostki na ich temat na odwrocie.

W talii znajdują się: 16 kart naczyń,(cztery rodzaje w czterech kolorach rewersów), 4 karty pomocy, 1 karta ciastka ziołowego, 1 karta osiągnięć, 9 karty ziół specjalnych (w trzech rodzajach),oraz 63 karty ziół (siedem różnych rodzajów, po 9 sztuk).

Pielęgnacja i przesadzanie.

Celem gry jest zdobycie jak największej ilości punktów za działania we wspólnym i prywatnym ogrodzie, polegającym na sianiu i przesadzaniu ziół, czyli kolekcjonowaniu a w odpowiednim momencie „zamknięciu kolekcji” i odłożeniu pod określoną kartę naczynia. Każda z nich ma inne zasady zbierania potrzebnych kart.

Przygotowanie jest nieco inna dla każdej liczby graczy. Przy czterech wszystkie karty biorą udział w rozgrywce, przy trzech należy usunąć 12 kart, przy dwóch 24, a w grze solo 36. Poza tym każdy dostaje cztery karty naczyń (duża donica pozwala na gromadzenie ziół tego samego rodzaju, w drewnianej skrzynce będziemy mogli zasadzić do 7 różnych ziół, małe doniczki są przeznaczone dla par identycznych ziół, w szklanym wazonie zaś możemy umieścić trzy zioła – warto pamiętać jednak, że zioła specjalne dadzą nam najwięcej punktów, a można je umieszczać wyłącznie w wazonie).

W swojej strefie gry, każdy ogrodnik powinien zrobić sobie miejsce na ogród prywatny, na środku stołu będzie ogród wspólny, tam też powinno się umieścić kartę ciastka ziołowego oraz potasowaną talię ziół wraz z ziołami specjalnymi.

Gra trwa do momentu aż talia ziół się wyczerpie. Kolejno, każdy z graczy w swojej turze może wykonać następujące akcje:

  1. Przesadzanie ziół (opcjonalnie): polega na zebraniu ziół wymaganych przez kartę danego naczynia – z ogrodu prywatnego i/lub wspólnego i umieszczenie ich pod danym naczyniem.
  2. Sianie Ziół (obowiązkowo): gracz dobiera kartę, ogląda ją i decyduje czy umieści ja w prywatnym, czy wspólnym ogrodzie, następnie dobiera kolejną kartę i umieszcza w tym ogrodzie, w którym nie umieścił poprzedniej karty. Sianie wykonuje się nawet wtedy, gdy wszystkie naczynia danego gracza zostały już przez niego wykorzystane.

Kto jako pierwszy umieści w wazonie trzy różne karty ziół specjalnych, otrzymuje kartę ciasta ziołowego, która daje na koniec 5 punktów zwycięstwa.

Na każdej karcie naczyń widnieje tabela punktacji. Ilość punktów uzależniona jest od ilości zebranych kart. Dodatkowe punkty zapewniają także zioła specjalne (1, 2 lub 3) oraz ciastko ziołowe. Jeśli okaże się, że gracze uzyskali taką samą sumę punktów, wygrywa ten, kto ma ich więcej za szklany wazon.

Wariant solo, polega na samodzielnym sadzeniu i zbieraniu ziół. Zasady siania są tu nieco odmienne.  Gracz dobiera trzy karty ziół zamiast dwóch i jedną z nich umieszcza o ogrodzie wspólnym, jedną w prywatnym, a jedną odrzuca. Dodatkowo, jeśli w ogrodzie wspólnym znajdzie się pięć kart, zostają one odrzucone. Rozgrywka solo przypomina bardziej pasjans, a punktacja polega na porównaniu zdobytych punktów z tymi jakie są na karcie osiągnięć. Im więcej ich zdobędziemy, tym lepszy tytuł będzie nam przysługiwał.

W wariancie drużynowym czworo graczy w dwóch grupach gra przeciw sobie. Podobnie jak w grze jednoosobowej, każdy gracz wykłada po trzy karty. Jedną umieszcza w prywatnym ogrodzie, drugą ogrodzie wspólnym, trzecią w prywatnym ogrodzie kompana z drużyny (oczywiście karty umieszcza w wybranej przez siebie kolejności). Rozgrywka zamyka się w 6 rundach. Dopuszczalna jest gra nad stołem (dyskusje, negocjacje i rozmowy z pozostałymi graczami), nie wolno jednak tego robić w wariancie eksperckim. Znacznie trudniej jest też wygrać w tym ostatnim wariancie, ponieważ o wygranej decyduje liczba punktów gracza który zdobył ich najmniej w drużynie.

Wrażenia i podsumowanie

Niezłe Ziółka mają tak ładne grafiki, przywodzące na myśl retro opakowania kuchenne na zioła, że ma się ochotę zagrać od pierwszego wejrzenia. Nie tylko kolory, ale specyficzna kreska Beth Sobel sprawiają, że nie sposób przejść obojętnie koło tej gry. Zasady same w sobie nie są skomplikowane i taka czysto relaksacyjna gra dostarcza sporo frajdy.

Znacznie lepiej jest jednak, kiedy zaczniemy planować i optymalizować swoje posunięcia. Wówczas gra wymaga skupienia, analitycznego myślenia, ale także przewidywania i umiejętności podjęcia decyzji w odpowiednim momencie. Każdy z przeciwników może bowiem sprzątnąć nam sprzed nosa z ogrodu wspólnego karty, które zaplanowaliśmy użyć, zanim sami zdążymy je zabrać.

Wytłumaczenie reguł współgraczom nie powinno więcej niż 5-10 minut, a najlepiej wychodzi w trakcie pierwszych dwóch-trzech tur. Gra zawiera niewiele komponentów, ale karty są przyzwoite i bardzo ładne, teksty na kartach dodatkowych są bardzo ciekawe.

Pudełko, niewielkie typowe dla gier kieszonkowych, umożliwia zabranie gry wszędzie, gdzie tylko przyjdzie nam ochota, a w tym wypadku, to bardzo wskazane, bo krótka rozgrywka – do 20 minut umożliwia rozłożenie gry w każdej wolnej chwili.

Regrywalność jest na przyzwoitym poziomie, układ kart będzie za każdym razem inny. W grach na mniej niż 4 osoby, dodatkowo za każdym razem zupełnie losowo odpadną niektóre karty, więc nie będziemy mieć pewności, jaka jest ilość poszczególnych ziół w każdej rozgrywce. Utrudnia to planowanie, ale zapewnia niepowtarzalność każdej partyjki.

Losowość wpływa na to, ze w każdej rozgrywce jest sporo emocji, Jak wspominałem wcześniej, zdarzało się, że już zaplanowaliśmy sobie zbiory a tu niespodzianka, ktoś sprzątnął nam sprzed nosa potrzebne karty :). Obecność ogródka wspólnego powoduje, że nie da się grać wyłącznie na siebie, więc mamy tu także delikatny akcent negatywnej interakcji.

Klimat choć w takiej specyficznej odmianie wizualnej retrospekcji, występuje… ku wielkiemu zaskoczeniu wszystkich graczy. Ja miałem przed oczami ziołowe ogrody z Hampton Court i Śmiełowa, znajomi wspominali, ze babcia miała w swoim ogródku takie rabaty, ktoś inny jeszcze wspominał, ze posiadał zimowy ogródek na parapecie 🙂

Serdecznie polecam Niezłe Ziółka dosłownie wszystkim. To rewelacyjny filler, bardzo fajna gra z potencjałem turniejowym, idealny pasjans dla pojedynczego gracza (choć nieco pozbawiony emocji), i całkiem przyjemna gra na odprężenie. Karty z informacjami, to przemiły dodatek o charakterze edukacyjnym.

Moja ocena to 9/10

Jak oceniam 9/10? Bardzo przyjemna gra dla każdego.

Plusy

  • Proste zasady
  • Bardzo interesujące grafiki
  • Szybka rozgrywka
  • Ciekawa mechanika
  • Dobra jakość elementów

Minusy

  • Wariant Solo jest mało emocjonujący

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przesłanie gry do recenzji.

RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://planszotaur.pl/niezle-ziolka-zostan-mistrzem-domowego-ogrodka-recenzja/
Twitter