Serenissima – zostań kupcem weneckim

Informacje o grze

Serenissima: druga edycja 

Wydawnictwo: Ystari Games
Ilość osób: 2–4
Czas rozgrywki: 60-120 minut
Złożoność: lekka
Cena: ok. 135 zł

Jako gracz, który lubi bardziej złożone tytuły z dużą ilością dostępnych strategii, źle się czuje w większości prostych i szybkich gier. Jednak sporo znajomych lubi takie właśnie pozycje. Przez dłuższy czas szukałem więc tytułu, który by jednocześnie spodobał się początkującym a jednocześnie był na tyle ciekawy mechanicznie by dawał satysfakcje również bardziej zaawansowanym graczom. Wybór Serenissimy było próbą znalezienia takiego właśnie tytułu. Czy to się udało?

Wykonanie.

Tym razem nietypowo zacznę od jakości wykonania. Jest jedna rzecz, która przyciąga uwagę do Serenissimy i wybija się na plus pod tym względem. Jest to pudełko. Sama jego grafika może być ozdobą każdej półki z grami i spokojnie stać nawet obok najnowszych pozycji.

Pod względem wykonania wyróżnia się również plansza stylizowana na piętnastowieczną mapę.

Jeśli chodzi o resztę komponentów to mamy tu do czynienia z typowym euro, więc ich jakość nie porywa: meeple, gondole czy karty są poprawne, ale nie zachwycają.

O czym jest ta gra?

W Serenissimie gracze wcielają się w rolę XVI wiecznych kupców, rywalizujących o hegemonię w handlu na Morzu Śródziemnym. W czasie gry wszyscy muszą budować swoje galery, najmować załogę, handlować towarami i przejmować porty, ich okręty wypływają na morze, aby dotrzeć do innych portów i z zyskiem sprzedać ładunek. Wygrywa ten, kto pod koniec rozgrywki będzie najbogatszy.

Rozgrywka

W tym miejscu powinienem zaczął opisywać mechanikę gry, chciałbym jednak zamiast tego spróbować przedstawić Wam Serenissime bardziej przez pryzmat decyzji jakie tytuł pozwala podejmować. Istotą mechaniki jest odpowiednie przemieszczanie swoich galer tak by dzięki temu zarobić na handlu w portach.

Wybór pierwszy –  ładunek

Pierwszą decyzją jaką musimy podjąć jest kwestia ładunku, z jednej strony nie opłacają nam się puste kursy, z drugiej jednak zbyt przeładowana galerę będzie zbyt wolna i może okazać się, iż przeciwnik nas wyprzedzi w drodze do portu. Każda galera ma stały limit 5 miejsc, które można wykorzystać zarówno na załogę jak i towary. Każdy marynarz zwiększa ruch statku o 1 pole, ale jednocześnie zajmuje miejsce, które można by przeznaczyć na towar.

Wybór drugi – port docelowy

Tutaj mamy decyzje typowe dla gier typu pickup & deliver. Czy lepiej płynąć z drewnem do bardziej oddalonego Konstantynopola i więcej zarobić, czy jednak zrobić krótki kurs i szybciej zwolnić ładownię na inne towary?

Wybór trzeci – czas przejąć porty

W trakcie gry można przejmować porty, które dają spory dochód w specjalnej fazie, określanej jako punktowanie. Problem w tym, iż za dostarczanie towarów do własnego portu nie ma zarobku, więc opłaca się czekać, z tym do ostatniej chwili, aż magazyny portowe będą pełne. Tą decyzje utrudnia fakt, iż moment w którym nastąpi punktowanie nie jest stały – zależy od kart poruszających pionek czasu na torze rozgrywki, choć daje się w pewnej mierze przewidzieć.

Wybór czwarty – wojna

Duża interakcja a już zwłaszcza negatywna – niszczenie okrętów przeciwnika, to element rzadko spotykany w typowych grach euro. Jak ją zrealizowano? Zadziwiająco dobrze. O ile sama walka w Seresinnismie jest prosta, opiera się jedynie na rzucie kością, to haczyk tkwi w jej otoczce. Otóż walczyć mogą tylko wypoczęci marynarze (nie użyci w ruchu). Mobilne galery nie mają więc kim walczyć, nieruchome jednak nie dogonią przeciwnika.

Wybór piąty – kolejność

Gracze aktywują swoje okręty według stałej kolejności, związanej z ich numerami. Sam wybór numerów galer jest trudny. Przykładowo gracz z niższym numerem galery działa później, więc zarabia lepiej, dostarczając towary do składów handlowych. Z drugiej strony inicjatywa jest ważna w walce, zaś przeciwnik może nam również zapełnić cały skład, przez co nie zyskamy nic z naszej podróży.

Zrównoważony rozwój

Zrównoważony rozwój naszego imperium handlowego, oparty na handlu, portach i sile zbrojnej jest kluczem do sukcesu. Warto brać pod uwagę, iż w Serenissimie wybory jakie mamy do podjęcia to nie tylko kwestia naszej strategii, ale też podejścia przeciwników, inaczej gra się w rozgrywce z pokojowymi handlarzami, inaczej z piratami ;).

Ocena

Zasady Serenissimy są proste i bardzo dobrze napisane a mimo ich zwięzłości gra daje dużo możliwości. Ponieważ każda galera ma jedynie 2 akcje nie czeka się długo na swoją kolej.

W tej grze chciałoby się zrobić wiele, a ma się ograniczoną ilość akcji – jednym słowem gra ma „krótką kołderkę”. Decyzji jest wiele i nie jest tak, iż któraś jest gorsza. W każdej z moich rozgrywek stosowałem inne strategie i każda na swój sposób działała. To jedna z tych gier, w których po każdej partii można długo analizować co można było zrobić lepiej lub inaczej. Ciekawą kwestią jest klimat w Serenissimie – wykonanie jest ascetyczne i wyraźnie skierowane w stronę miłośników euro gier, jednak mechanika dobrze oddaje tematykę rozgrywki. Nie jest to może klimat na miarę Zakazanych Gwiazd czy Star Wars Rebelii, ale da się go wyczuć.

Podsumowując, Serenissima to tytuł, który ma szansę chwycić zarówno wśród początkujących graczy – czas gry, proste zasady – jak i doświadczonych – różne strategie, ciekawe wybory – i obu grupom może równie mocno przypaść do gustu.

Moja ocena: Gra bardzo dobra, warta polecenia.

Recenzja na podstawie egzemplarza własnego.

 

RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://planszotaur.pl/serenissima-zostan-kupcem-weneckim/
Twitter

1 thought on “Serenissima – zostań kupcem weneckim”

Możliwość komentowania jest wyłączona.