Takenoko. Żarłoczna Panda. Recenzja

Informacje o grze​​

Takenoko

Wydawnictwo: Rebel
wiek: od 8 lat
ilość graczy: 2-4
czas rozgrywki: około 45 minut.

Zdarzyło wam się kiedyś dostać niechciany i kłopotliwy prezent?  Pewnemu cesarzowi Japonii przydarzyło się właśnie coś takiego.
Po długiej serii sporów dyplomatycznych, relacje pomiędzy Japonią a Chinami w końcu się poprawiły. Aby odpowiednio uczcić to porozumienie, chiński cesarz ofiarował japońskiemu władcy święte zwierzę – dużego misia pandę – symbol pokoju.
Japoński cesarz powierzył członkom swojego dworu trudne zadanie – opieki nad zwierzakiem, polegające na przygotowaniu dla niego bambusowego ogrodu.
Szybko okazało się, ze ta potężna bestia ma nieposkromiony apetyt, a pogoda także robi swoje…

Tokenoko oznacza „pęd bambusa” i właśnie pędy będą głównymi aktorami na scenie gry wydanej przez Rebel. Jest to gra strategiczna, w której dociągać będziemy kafle, przygotowywać powstałe w ten sposób pola do uprawy bambusa, a przede wszystkim – będziemy starać się umiejętnie zarządzać akcjami.

Zawartość

Pudło jest kwadratowe, standardowych rozmiarów, świetnie ilustrowane, z tyłu zaś ma zdjęcie poglądowe oraz fabularyzowany opis rozgrywki. W środku znajduje się rewelacyjna wypraska, w której ułożone są poszczególne elementy, bardzo różnorodne i o najwyższej jakości wykonania.

Instrukcja w formie ośmiostronicowej książeczki nie jest może najporęczniejsza, ale za to napisana jest w bardzo przystępny sposób. Ma wiele schematów i przykładów, przejrzysty układ, świetnie opisane wszystkie elementy gry  i zabawny komiks wprowadzający w tematykę.

Jednym z najważniejszych komponentów są hexy pól. Jest ich 28 i występują w trzech kolorach. Jeden hex początkowy przedstawia altanę na środku stawu. Do gry dołączone są jeszcze dwa inne z rysunkiem pandy.

Dla każdego z graczy przeznaczona jest jedna planszetka z polami akcji, pędów (gdzie będziemy odkładali zjedzone przez pandę części bambusów), kanałów nawadniających oraz usprawnień. Kanały to niebieskie elementy o długości boku hexa. Ładne, drewniane znaczniki z czterema różnymi aplikacjami to żetony akcji.

Kolejne elementy to: dwie figurki, świetnie wykonane i pomalowane, przedstawiające pandę wielką oraz cesarskiego ogrodnika; kość k6 przedstawiająca stany pogody powodujące powstanie określonych efektów (na jednej ze ścian jest znak zapytania, umożliwiający wybranie dowolnego efektu); pędy bambusa w trzech kolorach odpowiadających kolorom pól (28 zielonych, 26 żółtych i 24 różowe); karty celów (pól, ogrodnika i pandy). Na kartach znajdują się punkty, które będą potrzebne do zwycięstwa.

Każde pole, bez względu na kolor ma dwa rodzaje: zwykłe i z usprawnieniami.

Zasady

Celem gry jest zdobycie jak największej liczby punktów. Gra zostanie zakończona jeśli któregokolwiek z graczy osiągnie określoną ilości celów. Jest ona zależna od tego ilu graczy zasiądzie do stołu: przy dwóch należy spełnić 9 celów, przy trzech, będzie ich osiem, a przy czterech graczach siedem. Ten, który jako pierwszy osiągnie wszystkie cele otrzymuje kartę cesarza, wartą 2 punkty.

Przygotowanie do gry polega na przetasowaniu kafli pól, przygotowaniu pola środkowego z pandą i ogrodnikiem, rozdaniu graczom planszetek i po jednej karcie celu z każdego rodzaju oraz żetonów akcji.

W swojej turze (z wyjątkiem pierwszej rundy) każdy gracz rzuca kością pogody, a następnie stosuje efekt warunków pogodowych: Słońce – dodatkowa akcja, Deszcz – gracz może umieścić pęd bambusa na dowolnym nawodnionym polu, Wiatr – gracz może  (ale nie musi) wykonać dwie identyczne akcje zamiast dwóch różnych, Burza – można przemieścić pandę na dowolne pole, z którego zje ona jeden pęd bambusa, Chmury – gracz wybiera jeden żeton usprawnienia, który może użyć od razu lub zmagazynować na swojej planszetce, Znak zapytania – umożliwia wybranie dowolnego efektu pogodowego.

Po rozpatrzeniu efektów pogody gracz wybiera dwie akcje (lub trzy, jeśli wyrzucił na kości słońce) i wykonuje je. Do wyboru mamy: dołożenie nowego kafla zgodnie z zasadami; dobranie kanału irygacyjnego i albo nawodnienie pola albo zmagazynowanie na planszetce; ruch ogrodnikiem (dowolna liczba pól w linii prostej – ogrodnik powoduje wzrost bambusa na nawodnionym polu i na wszystkich sąsiadujących z nim nawodnionych polach w tym samym kolorze. Bambus nie może być wyższy niż 4 pędy); poruszenie pandą (na tych samych zasadach, co ogrodnikiem, z tą różnicą, że panda zjada jeden pęd na polu kończącym ruch); dobranie karty celu (limit wynosi pięć kart na ręce).

Jak widać mamy spory wybór akcji, w związku z tym trzeba się dobrze zastanowić, które z nich pozwolą jak najszybciej spełnić wymagania kart celów. Kiedy już osiągniemy któryś z nich, wykładamy taką kartę, a zawarte na niej punkty otrzymamy na końcu rozgrywki.

W osiągnięciu celu mogą pomóc nam żetony ulepszeń. Są ich trzy rodzaje: nawóz powoduje wzrost bambusa o dwa pędy zamiast jednego. Nawodnienie, umożliwia uprawę pola, które nie ma styczności z centralnym stawem ani kanałami. Płot chroni pole przed pandą (nie może ona zjeść pędu, nawet jeśli kończy na takim polu swój ruch).

Wrażenia i podsumowanie

Zastanawiałem się skąd ten szał związany z Takenoko. Gracze na forach, grupach wychwalają grę pod niebiosa… Wydawało mi się, że to niemożliwe, żeby ta gra była aż tak dobra, a już na pewno nie tak ambitna, aby satysfakcjonowała bardziej wymagających graczy. Kiedy jednak zagrałem, zacząłem myśleć jak ci wszyscy zachwalający. Bajkowy design i pstrokate kolory, to element, który przyciąga dzieci, ale gra ma w sobie głębię, która pozwala zatrzymać przy niej dorosłych.

Przede wszystkim zasady są tak proste, że dziecko bez problemu jest w stanie się ich szybko nauczyć. Świetnie napisana instrukcja zdecydowanie w tym pomaga. Bardzo szybko da się również wytłumaczyć reguły nowym graczom. Wydawałoby się, że skoro zasady są nieskomplikowane to i gra taka będzie… i tu pierwsza pozytywna niespodzianka. Tokenoko to zdecydowanie gra wymagająca strategii, bardzo dużo zależy od naszych decyzji, a dróg do zwycięstwa jest wiele. Można zgodnie z tym, co mamy na kartach celów dążyć do ich osiągnięcia, można przeszkadzać innym, można także wyczekać i kiedy inni zrobią za nas robotę, wykorzystać ustawienie na planszy i dopiero wtedy użyć kart celów.

Bardzo ważne jest przy tym kontrolowanie zebranych przez wszystkich punktów, ponieważ zwycięstwo nie polega na jak najszybszym zdobyciu celów, ale na zdobyciu jak największej ilości punktów. Dodatkowo, mamy możliwość zarządzania losowością. Nie wiemy jaki efekt pogody wyrzucimy na kości, ale możemy go w odpowiedni sposób wykorzystać. Podobnie jest z kartami celów. Dobór jest czysto losowy, ale już od nas zależy jaką strategię obierzemy by osiągnąć nasz cel.

Regrywalność jest bardzo duża, właśnie dzięki wspomnianej losowości. Za każdym razem nasze pola będą układały się inaczej, inne otrzymamy cele i inaczej będzie rozwijać się bambusowy ogród. Jak wspomniałem, możemy grać zarówno „pod siebie” w stylu euro, jak i przeciwko innym. To, czy wybierzemy negatywną interakcję i w jakiej ilości zależy wyłącznie od nas.

Z rozgrywek wynika, że można obrać różnorodne taktyki na zwycięstwo. Wszystkie dają mnóstwo satysfakcji i dostarczają wielu emocji, szczególnie w końcowej fazie, kiedy widzimy, że zakończenie mogło by oznaczać naszą przegraną z powodu zbyt małej ilości punktów.

Gra świetnie się skaluje, równie dobrze można się bawić we dwie, trzy, cztery osoby. Dzięki fabularnemu wstępowi, świetnym orientalnym grafikom, a także rewelacyjnym figurkom, czujemy się odrobinę jak w japońskim ogrodzie.

Tytuł jest dość szybki, rozgrywka trwa zwykle 30-45 minut. Zazwyczaj wszyscy są bardzo pozytywnie zaskoczeni, że w grze, która wygląda jak zabawka, trzeba się sporo nagłowić. Polecam Takenoko graczom, którzy lubią nieco lżejsze tytuły niepozbawione konieczności wysilenia mózgu, graczom rodzinnym, ale także jako fajny i zabawny przerywnik.

Moja ocena to 9,5/10 W swojej kategorii, to bardzo dobra gra ze sporą dawką strategii i humoru.

Plusy

  • Proste zasady
  • Ładne grafiki i świetny mini komiks
  • Szybka rozgrywka
  • Sporo emocji, szczególnie w końcowej fazie gry
  • Dużo taktyki i możliwość zarządzania losowością
  • Dobra jakość większości elementów i genialna wypraska
  • Rewelacyjne figurki

Minusy

  • Karty mogłyby być nieco lepszej jakości

Dziękujemy wydawnictwu Rebel za przesłanie gry.

RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://planszotaur.pl/takenoko-zarloczna-panda-recenzja/
Twitter