The Crew + Wild Run. Zbieramy ekipę! Recenzja

Gry wyścigowe nie mają lekko. Ten gatunek nigdy nie był zbyt popularny, na dodatek trudno wybić się z zupełnie nową marką, gdyż niemal wszystkich graczy zbierają potentaci: Need for Speed, serie gier od Codemasters czy konsolowe Forza i Gran Turismo. Dlatego z niemałym zaskoczeniem (pomieszczanym z zadowoleniem) przyjąłem decyzję francuskiego giganta Ubisoft o wkroczeniu na rynek „wyścigówek”. W ten oto sposób w grudniu 2014 roku zadebiutowało The Crew.

 

Czas zebrać ekipę

Pierwsze recenzje nie były zachwycające – grafika nie porywała, było dużo błędów, cena odstraszała. Od tego czasu minęły jednak prawie 2 lata, a sytuacja zmieniła się diametralnie. Pierwszy raz w grze znalazłem się za sprawą triala dostępnego na platformie uPlay – dzięki niemu przez 2h mogłem rozejrzeć się po grze… i mówią szczerze byłem pod wrażeniem. Dlatego kiedy pojawiła się możliwość zakupu podstawki wraz z dodatkiem za 30zł – nie wahałem się nawet chwili.

SMLXL

The Crew to sieciowe (wymagane jest stałe połączenie z internetem) wyścigi, które zabiorą nas w podróż po zminiaturyzowanej mapie USA. Wprowadzając elementy MMO do swojej produkcji Ubisoft wypełnił pewną niszę na rynku – obecnie nie ma znaczących tytułów w segmencie wyścigów sieciowych.

Cześć, jestem Alex

Do gry wprowadza nas rozbudowany wątek fabularny, który powinniśmy potraktować raczej jako naukę jazdy niż główny tryb gry. Jako Alex, pracujący pod przykrywką agent FBI, staramy się zamknąć za kratami mordercę swojego brata. Aby tego dokonać musimy powoli piąć się w górę w szeregach samochodowej organizacji przestępczej, zdobywając szacunek w różnych stanach. Nie oszukujmy się – fabuła nie jest porywająca, jest jedynie pretekstem do gry, choć mimo wszystko prezentuje się lepiej niż ta w ostatnich częściach Need for Speed.

SMLXL

Jednak to nie rozgrywka dla pojedynczego gracza jest esencją The Crew – podstawą jest możliwość ścigania się z innymi graczami.

Niezła bryka!

Jeśli ktoś szuka symulacyjnego modelu jazdy – The Crew nie jest dla ciebie. Pojazdy w produkcji Ubisoft prowadzą się łatwo i w dość intuicyjny sposób. Bliżej tytułowi do chociażby Need for Speed: Most Wanted niż do Gran Turismo czy gier GTR. Nie można powiedzieć jednak że jest to wada – łatwiejszy do opanowania model jazdy trafia do szerszego grona odbiorców. Niestety, w grze często szwankuje fizyka, gdyż zdecydowano się uniemożliwić nam dachowanie samochodu, co może prowadzić do zabawnych dla oka sytuacji.

SMLXL

Poprawiona względem premiery grafika prezentuje się naprawdę dobrze, zwłaszcza refleksy i deszcz robią ogromne wrażenie. Nie możemy również narzekać na różnorodność otoczenia – podczas gry przemierzymy zarówno obszary miejskie jaki zaśnieżone górskie trasy, pustynie, polne drogi czy też bagna w okolicach Miami. Osobiście nie jestem fanem otwartego świata w grach wyścigowych, ale w The Crew przedstawia się on nadzwyczaj dobrze. Na dodatek mamy tu pewien walor edukacyjny – możemy odwiedzić i zapoznać się z historią najpopularniejszych atrakcji USA.

SMLXL

Driving licence please!

Do dyspozycji Ubisoft zafundował nam samochody najpopularniejszych światowych marek. Mamy tu zarówno japońskie Nissany, amerykańskie Fordy czy włoskie Ferrari. Niemal każda ważniejsza marka jest reprezentowana przynajmniej przez jeden samochód. Niestety, ze względu na wyłączność Electrionic Arts, Porshe zostało podmienione na „RUFy”. Pojazdów nie brakuje, na dodatek każdy z nich może zostać w pewien sposób zmodyfikowany, np. na pojazd typowo torowy, rajdowy lub offroadowy.

SMLXL

Wild Run

Podstawowa wersja gry jest niestety dość uboga, zdecydowanie warto zakupić dodatek Wild Run. Poza motocyklami zawiera on dodatkowe modyfikacje dla samochodów (w klasie Monster Truck, Dragster i Drifter) oraz rozbudowane, cykliczne wydarzenia multiplayerowe, w których możemy zgarną atrakcyjne nagrody w grze, np. nowy pojazd. Na listopad/grudzień planowana jest premiera kolejnego dużego dodatku skupiającego się na policji – pościgi będą bardziej emocjonujące, zaś okoliczni gracze będą mogli do nich dołączyć w roli stróżów prawa.

SMLXL

SMLXL

Podsumowanie:

The Crew według mnie jest świetną produkcją, niestety nieco niedocenianą. Zdecydowanie warto się z nią zapoznać, zwłaszcza że mamy możliwość darmowego przetestowania. Minusem jest niestety nieco niesprawiedliwa polityka firmy (4 dodatki z samochodami… dlaczego ta zawartość nie jest dostępna od razu po kupnie gry?), jednak nie jest to wada niemożliwa do przeżycia.

SMLXL

SMLXL

SMLXL

RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://planszotaur.pl/the-crew-wild-run-zbieramy-ekipe-recenzja/
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *