Wilki i Owce. Domino na dopalaczu :) Recenzja

​Wilki i Owce. Każdy wie, że wilk lubi owieczki… jeść. Co zrobilibyśmy będąc pasterzem? Pewnie chcielibyśmy ochronić nasze stado, zakładając ochronne płoty. Można by także zapłacić myśliwemu, żeby pozbył się wilków. Jedno jest pewne, będziemy musieli znaleźć dla naszych owieczek jak najlepsze pola, a trzeba to zrobić szybko, zanim inni pasterze nas ubiegną.

Wilki i Owce, z nowej edycji, wydane przez Granna, to znana już gra w budowanie stada, wzbogacona o dodatek Grube Ryby. Przeznaczona jest dla 2-4 graczy, w wieku powyżej siedmiu lat. Rozgrywka zajmuje około 30 minut.

Zaglądamy do pudełka…

… na którego odwrocie znajduje się krótki opis gry, zdjęcie poglądowe, a przede wszystkim rewelacyjna ilustracja ze słodkim, złym wilkiem zmierzającym z stronę przestraszonej owieczki :).

Instrukcja jest krótka i napisana bardzo zrozumiale. Mieści się na ośmiu stronach i dodatkowe trzy poświęcone są dodatkowi Grube Ryby.

W pudełku znajduje się całe mnóstwo dwustronnych żetonów- kwadratowych kafli. 77 do gry podstawowej, oraz dodatkowe 32 do gry z rozszerzeniem. Cztery z kafli podstawowych służą do losowania koloru owiec, cztery kolejne są dla nas pomocą- pokazują jakim stadem będziemy się opiekować. Jeden kafelek- z zabudowaniami i studnią po środku to żeton początkowy.

Kafle mają różne kombinacje. z łąką , lasem, lub wioską, do tego na każdym znajdziemy inny zestaw owieczek, osiem kafli z wyłącznie jednym kolorem owiec zawiera na rewersie po cztery wilki i myśliwych.

Kafle z dodatku zawierają dodatkowe kombinacje ze stawem i rybami, kilka kilku kaflach znajdziemy wędkarza oraz straż wodną.

Dołączony lniany woreczek jest niesamowicie przydatny, ponieważ w trakcie rozgrywki kafle będziemy dobierali losowo.

Jak zgromadzić stado i nie pozwolić go zjeść?

Zasady są bardzo proste. Na początku należy wylosować kolor stada. Nie należy go od razu ujawniać, następnie na środku stołu kładziemy kafel początkowy- wioski, wszyscy otrzymują cztery żetony z woreczka. Pozostaje kwestia wyboru pierwszego gracza i można zaczynać.

Żetony należy dopasowywać niczym w domino, tak by pasowały do przylegających. Jeśli dopasujemy jeden żeton pobieramy z woreczka jeden, Jeśli uda nam się dopasować do dwóch boków- otrzymujemy dwa żetony i tak aż do czterech. Oczywiście układać powinniśmy tak, aby zapewnić sobie jak największe stada a dodatkowo ochronić je przed wilkiem – jeśli nasze stado sąsiaduje z lasem. Możemy oczywiście zaszkodzić pozostałym graczom dokładając wilka do lasu sąsiadującego z ich stadami.  Musimy pamiętać, ze będą się liczyły wyłącznie stada ogrodzone płotem, lub płotem i lasem, lub płotem i stawem ( w dodatku Grube Ryby). Dodatkowo jeśli na stawie nie ma wędkarza możemy do naszego stada doliczyć wszystkie ryby jakie tam pływają.

Wilka można unieszkodliwić kładąc na nim myśliwego, a wędkarza kładąc na nim straż wodną. Nie można także dokładać wilka do lasu w którym jest już myśliwy, za to można dołożyć kilka wilków. Aby się ich pozbyć oponent musi na każdym z nich położyć myśliwego.

Czy domino w wersji kolorowej bawi?

Pewnie, ze bawi, nie dość, że gra jest ładna i kolorowa, a wszystkie elementy bardzo porządnej jakości, to na dodatek zasady są bardzo proste, a jednocześnie trzeba się sporo nakombinować, nadopasowywać, obmyślać taktyki i czasem w cale nie będzie to takie oczywiste, jak by się wydawało. Nie ma tu może nadmiaru emocji, ale zabawy może być sporo.

Regrywalność, hmmm jest ku temu potencjał, kafle się losuje, jest dodatek, żadna gra nie będzie taka sama, to pewne, ale z drugiej strony i tak wszystko polega na układaniu owieczek na łące tak by było ich jak najwięcej, więc po jakimś czasie tytuł może się znudzić.

Gra powinna zająć nie więcej niż 30 minut…. chyba ze trafi się myśliciel, wówczas może przeciągnąć się niemiłosiernie.

Wilki i Owce mają niewątpliwy aspekt edukacyjny, gra jest logiczna, daje możliwość ruszenia głową, kształtuje wyobraźnię.  Klimat jest bardzo umowny. Bardziej odczuwalny przez młodszych graczy. Dla starszych tego typu łamigłówki mogłyby mieć cokolwiek, nie musiały by to być koniecznie zwierzęta hodowlane.

Skalowalność jest dobra, prócz czasu rozgrywki niespecjalnie się nie zmienia. Może w czterech graczy jest najweselej. Tytuł jest bardzo fajny dla dzieci, nadaje się jako filler, choć po testowaniu wiem już , że przypada do gustu zdecydowanie młodszym graczom.

Podsumowanie

Wilki i Owce, to w tytuł głównie dla dzieci. Ma bardzo ładne grafiki, świetną jakość kafli, dobre elementy edukacyjne. Gra jest prosta, rozgrywki raczej szybkie. Mam problem z określeniem atrakcyjności tej gry. Nie wszystkim przypadła do gustu. Jest ciekawa, ma fajną mechanikę, ale nie ma tam niczego co by porywało, budziło emocje. Czy kupiłbym tą grę? Gdybym miał gromadkę dzieci, to zdecydowanie tak.

Plusy

  • ładna oprawa graficzna
  • proste zasady i szybka rozgrywka
  • dobra skalowalność, gra nadaje się dla każdej liczby graczy od 2 do 4
  • jakość elementów
  • fajny woreczek na kafle

Minusy

  • regrywalność na średnim poziomie
  • rozgrywka bywa nudna

Ocena: 6/10

Jak oceniam 6/10? Gra jest dobra dla młodszych graczy, dla starszych może być nudna.

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przekazanie gry do recenzji.

RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://planszotaur.pl/wilki-owce-domino-dopalaczu-recenzja/
Twitter