Zombicide Black Plague. Hero Box-1, Bone Dice. Recenzja

​​Czy epicka wyprawa może być naprawdę epicka bez tego charakterystycznego klimatu, który towarzyszy przez cały czas jej trwania? Czy gra przygodowa może taką być bez klimatycznych dodatków? Zapewne może, ale czy nie będzie w niej czegoś brakowało?  W dzisiejszej krótkiej recenzji postaram się odnieść do tej kwestii.

Zombicide Black Plague, jest kooperacyjną grą przygodową, osadzoną w nietypowym świecie. Mamy tu do czynienia z miksem świata fantasy i postapokalipsy zombie. Autorzy wspaniale sobie poradzili, przypisując tajmniczemu wirusowi atakującemu ludzkość, miano Dżumy (z ang. Black Plague), która autentycznie panowała w XIV wieku i dziesiątkowała Europejskie społeczeństwa. Recenzję możecie znaleźć TUTAJ.

Tym razem skupię się na dwóch małych dodatkach, ponieważ moim zdaniem, są one bardzo przydatne jeśli chcemy zwiększyć regrywalność oraz nieco podnieść klimat, którego w zasadzie w grze nie brakuje.

HERO BOX-1

W tym niewielkim pudełku znajdziemy, jak sama nazwa wskazuje, dodatkowych bohaterów. Pięć świetnej jakości figurek, do każdej z nich przynależy pięć kart ze statystykami poszczególnych śmiałków, ale to nie wszystko.

Cool Mini or Not wyposażyło pudełko w genialną wypraskę, a także dodatkowe dwie podstawki pod karty bohatera i ekwipunku, dwie dodatkowe kolorowe podstawki pod figurki, co daje nam możliwość zwiększenia iloci graczy przy stole w pojedynczej rozgrywce; kolorowe znaczniki statystyk, oraz dwie dodatkowe karty wyposażenia podstawowego.

Kart jest bardzo dużo, ale wynika to głównie z faktu, że wszystkie wydrukowane są w sześciu wersjach językowych.

Bone Dice

Kolejny niewielki dodatek to kości dedykowane specjalnie dla Black Plague. W podstawce mamy komplet sześciu kości, ale to zwykłe czerwone sześciany. Kości z dodatku wpisują się znacznie lepiej w klimat gry.

Są koloru kości słoniowej, co daje wrażenie prawdziwych kościanych przedmiotów. Na dwóch ściankach, zamiast standardowych punktów oznaczających wartość, znajdziemy głowę zombie oraz płonącą pochodnię. Jedno z nich oznacza szóstkę a drugie jedynkę. Od nas zależy jak je przyporządkujemy.

Wrażenia i podsumowanie

W grze podstawowej znajdziemy jedynie sześciu bohaterów. Oczywiście w niczym to nie umniejsza wartości samego tytułu, jednak biorąc pod uwagę, że we wszystkich scenariuszach (prócz pierwszego) wymaganych jest właśnie sześciu bohaterów, bylibyśmy w ten sposób skazani na ogrywanie ciągle tych samych postaci. Zakup jakiegokolwiek rozszerzenia z bohaterami jest zatem dobrym pomysłem.

Warto  wybrać taki w którym będzie ich jak najwięcej, a wybór jest spory. Mój padł na Hero Box-1. Główna przyczyna leżała w fakcie, że poszczególne postacie nie różnią się specjalnie pod względem fizjonomii od tych jakie znajdują się w podstawce. Zależało mi na utrzymaniu klimatu XIV wiecznej plagi Czarnej Zarazy, a w niektórych dodatkach projektanci uwolnili wodze fantazji i znajdziemy tam elfo, czy krasnoludopodobne twory. Nie twierdzę, ze to źle, każdy ma inny gust.

Hero Box-1 zdecydowanie spełnił moje oczekiwania, trochę mi jednak brak dodatkowych artefaktów czy dodatkowego Nekromanty. Są jednak boxy zawierające powyższe elementy… przyjdzie więc kolej również na nie.

Bone Dice, to nie jest element niezbędny, zapewniam jednak, że te kości zostały znacznie lepiej przyjęte przez moich współgraczy, niż te, które znajdują się w podstawowej wersji gry. Są po prostu bardziej klimatyczne i zgodne stylistycznie z Black Plague.

Podsumowując, oba dodatki polecam tym, którzy chcą urozmaicić poszczególne rozgrywki i uczynić je jeszcze bardziej klimatycznymi. Oczywiście oba dodatki są jak najwyższej jakości, charakterystycznej dla CMON.

Plusy

  • klimat
  • rewelacyjna jakość elementów
  • urozmaicenie i zwiększenie grywalności

Minusy

  • cena!!!

Ocena: 8,5/10  Dobre dodatki, gdyby tylko nie ta cena…

Recenzja na podstawie egzemplarza własnego.

RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://planszotaur.pl/zombicide-black-plague-hero-box-1-bone-dice-recenzja/
Twitter